Pyra Trail (Wielkopolski Maraton Gravelowy)

Rower to wolność. Gravel* to przygoda. To czas spędzony blisko natury, a z daleka od cywilizacji. I takie jest główne założenie tej imprezy: “Pyra Trail” to maraton, którego znaczna część trasy biegnie drogami “terenowymi” (choć po prawdzie około 1/5 trasy przypada na asfalt). Jednak szutrowe alejki, leśne dukty, polne ścieżki to ten rodzaj nawierzchni, który preferujemy. Pyra Trail jest zatem zupełnie odmienna od organizowanego przez nas Kórnickiego Maratonu Turystycznego. Skoro bowiem większość jej trasy wypada w terenie oddalonym od cywilizacji, to do uczestnika należy takie zaplanowanie jazdy, by na trasie nie skończyło mu się “paliwo”. Nie ma gotowych punktów wsparcia (jak na KMT), a i sklepy w miejscowościach niekoniecznie zawsze muszą być otwarte. W przypadku konieczności skorzystania z pomocy serwisu rowerowego (jest szansa, że dwóch miejscowościach będą one czynne przez krótki okres czasu) zjazd
z oficjalnej trasy oznacza, że uczestnik musi wrócić na ślad w miejscu,
w którym go opuścił.

Pyra Trail to również impreza integracyjna. Ognisko (oczywiście
z pieczonym ziemniakiem w pakiecie) w piątek, przed startem, sobotnio – niedzielne podsumowanie, plus wyjątkowa atmosfera to dla nas jeden z najważniejszych celów tego maratonu. My dbamy o to, byście się u nas dobrze czuli, a Wy… bawcie się dobrze.

* ten “gravel” to tak umownie. Oczywiście maraton można przejechać
(a przynajmniej próbować to zrobić) każdym rowerem (w tym szosowym, acz to się akurat raczej nie uda). I choć preferujemy gravele, to jednak od Was zależy, na jakim rowerze ruszycie na szlak…